Do Biedronki na rowerze

Posted on Maj 4, 2011

2


– Zakupy robię konkretnie. Wiem po co wchodzę , nie interesują mnie promocje – po prostu sprawne, szybkie zakupy. Towar w sakwy i do domciu – mówi Grzegorz, stały klient sklepów Biedronka przy ul. Kordeckiego i Witolińskiej.

 Grzegorz już kilka lat temu wprowadził w swoje życie plan jazdy rowerem wszędzie i o każdej porze dnia i roku. – Nie boję się deszczu , wszak to tylko woda a ubranie można wysuszyć, nie boję się mrozu, od tego są kalesonki (koniecznie twarzowe i sexy), ciepłe rękawice jednopalczaste ,czapeczka (koniecznie rosyjska uszanka) i do przodu! – tłumaczy Grzegorz. Dodatkową przyczyną mobilizującą go do jazdy rowerem było wprowadzenie przez ZTM spersonalizowanych kart miejskich. – Powiedziałem sobie wtedy, że ja spersonalizować się nie dam! – mówi. I słowa dotrzymuje jeżdżąc na rowerze nawet w najbardziej siarczyste mrozy.

 – Zawsze twierdziłem wszem i wobec  że więcej, szybciej, taniej i zdrowiej  załatwię  jeżdżąc rowerem niźli nie jeden zmotoryzowany co do kiosku po gazetkę na sto metrów odpala auto i jedzie. Znam wielu takich co cały tydzień nie jeżdżą tylko dlatego, by w niedzielę podjechać „blaszakiem” pod sklep, bankomat, kościół  i stratować parę metrów trawnika, bądź chodnika – opowiada Grzegorz.

 Jak wszędzie to wszędzie. Grzegorz na zakupy oczywiście też przyjeżdża na dwóch kółkach. – Mamy na Grochowie kilka większych sklepów: Jest Lidl na Grochowskiej przy BP, dwa bazary na Szembeka i Rondzie Wiatraczna, nowo otwarte Tesco na Perkuna. Najczęściej odwiedza jednak sklepy Biedronka: na ulicy Kordeckiego i Witolińskiej  – Nie jestem wielkim zwolennikiem takich marketów, bo to takie molochy – ani dzień dobry, ani do widzenia, ani co słychać Panie sąsiedzie – przyznaje Grzegorz. – Porównując biedronkę do innych supermarketów można dać jej plusa za niskie ceny i jednocześnie minusa, bo nie promują ruchu rowerowego – ocenia rowerzysta.

 Grzegorz już włączył się do akcji „rowerem na zakupy” wysyłając pismo do Biedronki, w którym przekonuje by niefunkcjonalne wyrwikółki zastąpić bezpiecznymi i wygodnymi stojakamiw kształcie odwróconej litery „U” –  Pismo jakie wysłałem do Biedronki to pierwsza jaskółka, czoło góry lodowej. Małymi kroczkami do przodu! – zapewnia Grzegorz. – Z doświadczenia wiem iż to właśnie pisanie jest kulą armatnią co rozwala wszystkie lub większość murów – mówi zapalony rowerzysta.

 Biedronka Kordeckiego

Reklamy
Posted in: Praga Południe