Rowerem z Ursynowa na zakupy w Galerii Mokotów

Posted on Październik 14, 2011

1


Wybieramy się na zakupy w Galerii Mokotów. A może do pracy w biurowcu przy Domaniewskiej? Pozornie sprawa prosta, w linii prostej z Ursynowa to jakieś 2km.

Samochodem? Doskonale – dwupasmowa KEN, bezkolizyjny węzeł drogowy, trzypasmowa Dolinka Służewiecka, kolejny bezkolizyjny trzypoziomowy węzeł drogowy, trzypasmowa Rzymowskiego, i z za nowym wiaduktem z trzypasmowej Wołoskiej wjeżdżamy na pięciopiętrowy parking. Pokonaliśmy niewiele więcej niż te 2km z mapy. Po drodze podziwialiśmy widok budowy nowej inwestycji – dwupasmowego wiaduktu KEN nad Potokiem Służewieckim, minęliśmy właśnie poszerzoną ulicę Cybernetyki.

Jednak dziś nie chcemy spalać paliwa, hałasować i smrodzić spalinami – pojedziemy rowerem!

Ruszamy z KEN. Jest fajnie, jedziemy ścieżką. Przy Surowieckiego ścieżka gdzieś skręca, ostrym zjazdem w dół i wiaduktem pod jezdnią. Za wiaduktem droga rowerowa kończy się… na uliczce Nutki… by po drugiej stronie wąskiej i pustej Nutki znów się zacząć. Jak w miasteczku ruchu drogowego koło szkoły. No ale jedziemy dalej i pod  wiaduktem Dolinki Słuzewieckiej kończy się jurysdykcja władz Ursynowa, a zaczyna terytorium Mokotowa. Zaczyna się… końcem drogi rowerowej. Nad nami 2×3 pasy jezdni z teoretyczną prędkością pojazdów 60 km/h, a praktyczną?? Na pewno za dużą byśmy zaryzykowali jazdę rowerem. Nie mając wybory jedziemy szerokim asfaltowym chodnikiem ustępując nielicznym pieszym, aż do skrzyżowania Puławskiej z Wałbrzyską. Tu definitywnie kończy się możliwość współdzielenia chodnika z pieszymi – ruch pieszych jest zbyt duży, przez Puławską rower trzeba przeprowadzać po przejściu. Zostaliśmy, więc z braku infrastruktury „pieszymi rowerzystami”. A dalej… dróg dla rowerów brak, jezdnia Al. Lotników jest jedyną drogą. Czy bezpieczną? Ruch samochodów duży, prędkości też. Nie liczmy na przepisowy 1m przy wyprzedzaniu, dalszą drogę rowerem zostawiamy więc najodważniejszym. Jak dojadą, to będą mieli wysoki poziom adrenaliny, a na liczniku 50% drogi więcej niż jadąc z Ursynowa samochodem.

A tak niewiele trzeba by dało się szybko, wygodnie i bezpiecznie dojechać z Ursynowa na Służewiec:

Pod ul. Puławską istnieje tunel, pod którym przepływa Potok Służewiecki. Niewielkim nakładem finansowym można dobudować tam betonowy chodnik i przejazd rowerowy oraz zjazdy z poziomu chodnika. Budowa takiego przejazdu jest już wpisana do uchwalonego i obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Od strony Ursynowa dojazd prowadzi drogą rowerową, a po stronie Mokotowa szerokim asfaltowym chodnikiem, który może służyć za ciąg pieszo-rowerowy po namalowaniu znaków. Po drugiej stronie tunelu wymagane jest poszerzenie, wyasfaltowanie I zmiana oznakowania kilkuset metrów istniejącego chodnika wzdłuż ul. Rzymowskiego, aż do Galerii Mokotów i istniejącej drogi dla rowerów przy ul. Wołoskiej. To wszystko będzie kosztowało kilka promili kwoty wydanej na wiadukt samochodowy KEN nad Potokiem Służewieckim, wzdłuż linii metra.

Reklamy
Posted in: Mokotów